🔥 Gemini Pro 170 zł -43% CapCut Pro 460 zł -23% do niedzieli Zobacz →
Przejdź do treści
Nawyki

473 mln dzieci doświadcza traumy wojennej. Czy twoje dziecko jest bezpieczne w szkole?

Ponad 473 miliony dzieci na świecie żyje w strefach konfliktów, a wiele z nich trafia do polskich szkół. Ich trauma odbija się na całej klasie i na nauczycielach, którzy muszą łączyć rolę pedagoga i terapeuty.

3 min read
Realistic photojournalistic shot of a Polish female teacher in her 40s sitting at a school desk, looking directly at the camera with a concerned but determined expression, natural daylight from a window, classroom background with blurred desks and a Ukrainian flag pin on her blazer, 16:9 close-up, high contrast, authentic stock photo style, no text or signs. Photorealistic documentary/stock photograph, shot on a real camera - NOT an illustration, NOT digital art, NOT a painting, NOT a vector graphic, NOT a 3D render. Candid natural moment, real skin texture, natural window or ambient light, shallow depth of field, subtle photographic grain, wide 16:9 frame, one dominant close-up subject. Strictly NO text, NO letters, NO numbers, NO digits, NO words, NO typography, NO logos, NO labels, NO watermarks, NO user interface, NO screens showing content, NO banknotes, NO documents, NO signage, NO illustration style, NO cartoon style, NO 3D render style.

Ponad 473 miliony dzieci na świecie żyje w strefach konfliktów, a wiele z nich trafia do polskich szkół. Ich trauma odbija się na całej klasie i na nauczycielach, którzy muszą łączyć rolę pedagoga i terapeuty. Czy polskie placówki są gotowe na to wyzwanie?

Skala problemu – 473 miliony dzieci w kryzysie

Według danych przywołanych w artykule „The Well-Being Practices Helping Educators and Students in Wartime”, ponad 473 miliony dzieci żyje w strefach konfliktów lub ucieka z nich. Około 204 miliony ludzi na świecie zamieszkuje obszary kontrolowane przez grupy zbrojne. W 2025 roku liczba wewnętrznych przesiedleń wzrosła z 20 do 32 milionów. W Polsce, która przyjęła wielu uchodźców z Ukrainy, te liczby mają realne odbicie w salach lekcyjnych.

Codzienne rozmowy i obecność dorosłego pomagają dzieciom regulować emocje.
Codzienne rozmowy i obecność dorosłego pomagają dzieciom regulować emocje.

Wyzwania w polskich szkołach – historia Małgorzaty Lidackiej

Małgorzata Lidacka, nauczycielka z Krakowa, od trzech lat pracuje z ukraińskimi dziećmi w wieku 7-10 lat. Jak mówi: „Kiedy jesteś nauczycielem przedmiotu, nikt ci nie mówi, że będziesz musiał być coachem albo terapeutą. Możesz popełnić błąd, a to wpłynie na te dzieci. Czuję ciężar łączenia tych ról w jednej osobie.” Jej uczniowie zmagają się z gniewem, strachem i beznadzieją, co utrudnia skupienie się na nauce. Niektóre dzieci początkowo odmawiały nauki polskiego, myśląc, że powrót do domu nastąpi szybko. Mimo to Lidacka widzi ogromną determinację – wielu pierwszoklasistów płynnie mówi po polsku.

Jak pomagają małe praktyki uważności?

W odpowiedzi na te wyzwania nauczyciele sięgają po sprawdzone metody społeczno-emocjonalne (SEL). Przykładem są tzw. SEL Kernels – krótkie aktywności opracowane przez Harvard University i dostosowane do ukraińskich realiów. Jedną z nich jest ćwiczenie „róża, cierń, pączek”: uczeń nazywa coś pozytywnego (róża), wyzwanie (cierń) i coś, na co czeka (pączek). Inna technika to ćwiczenie uziemiające pięcioma zmysłami, które pomaga połączyć umysł z ciałem. Liudmyla Herasymenko, wykładowczyni z Ukrainy, mówi: „Nie wyobrażam sobie prowadzenia lekcji tak jak przed wojną. Teraz stawiam dobrostan uczniów ponad osiągnięcia akademickie.”

Wsparcie dla nauczycieli – wspólnota i samoopieka

Małgorzata Lidacka znalazła pomoc w Greater Good Educators Community of Practice, która łączy nauczycieli z całego świata. „Po tych trzech latach widzę wśród kolegów, że jesteśmy wyczerpani. Coraz częściej szukamy miejsc, gdzie można odreagować i porozmawiać o tym, jak trudno jest sobie radzić” – przyznaje. Praktyki takie jak uważne słuchanie i współczucie dla siebie pomagają nauczycielom zachować równowagę. Herasymenko dodaje: „Przed wojną nie zwracałam uwagi na swoje samopoczucie. Teraz wiem, że to ważna część pracy – myśleć o przerwach, o tym, jak się naładować.”

Co to oznacza dla ciebie i twojego dziecka?

Polskie szkoły mierzą się z wyzwaniami, które wykraczają poza program nauczania. Trauma wojenna dotyka nie tylko dzieci z Ukrainy, ale także ich kolegów i koleżanek – przez współodczuwanie i zmianę dynamiki w klasie. Dla rodziców oznacza to potrzebę większej uwagi na emocje dziecka i współpracy z nauczycielami. Proste praktyki, jak codzienne dzielenie się „różami i cierniami” czy chwila ciszy przed lekcją, mogą pomóc całej rodzinie. Warto pamiętać: małe gesty i regularność budują odporność psychiczną – nawet w najtrudniejszych czasach.

Redakcja PsychoZen

Redakcja PsychoZen

AUTHOR