Zdarza się, że wieczorem jesteś rozdrażniony bez wyraźnego powodu.
Wszystko drażni, nic nie cieszy, a rozmowa z bliską osobą kończy się szybciej, niż powinna.
Dopiero po chwili, gdy siadasz i zatrzymujesz się, zauważasz, że masz zaciśnięte szczęki, uniesione ramiona i płytki oddech.
Napięcie nie pojawia się nagle W codziennym życiu napięcie rzadko przychodzi jako jeden duży sygnał.