PsychoZen

Spokój nie jest stanem, do którego się dochodzi. To coś, co się ćwiczy

Redakcja PsychoZen

Wiele osób wyobraża sobie spokój jako miejsce, do którego się w końcu dotrze.

Kiedy dzieci podrosną, kiedy praca zelżeje, kiedy uda się wreszcie zadbać o siebie.

Spokój rzadko jednak działa jak nagroda, która czeka na końcu listy zadań.

Częściej jest czymś, co trzeba budować w środku zwykłego, niedoskonałego dnia.

Spokój nie jest stanem, do którego się dochodzi. To coś, co się ćwiczy

Czytaj cały tekst