Wstęp Cisza, wyciszenie, spokój — te słowa często pojawiają się na blogach o psychologii.
I słusznie, bo umiejętność zatrzymania się to jedna z najbardziej potrzebnych kompetencji w świecie, który nie przestaje gonić.
Problem w tym, że spokój bywa mylony z czymś innym: z pustką, z brakiem emocji, z odcięciem się od tego, co wewnątrz.
W praktyce granica między autentycznym wyciszeniem a znieczuleniem bywa cienka, a dla wielu osób w ogóle niewidoczna.