Znasz to uczucie, gdy po całym dniu w końcu siadasz, a w głowie wciąż słychać cichy, uporczywy szum?
Nie myśli, nie konkretne zmartwienia, tylko właśnie szum – jakby ktoś zostawił włączone radio między stacjami.
Próbujesz odpocząć, ale ciało jest napięte, a umysł nie chce zwolnić.
To nie jest kwestia braku chęci, tylko tego, że Twój układ nerwowy wciąż działa na podwyższonych obrotach.