Większość z nas ma w głowie głos, który komentuje każdy ruch.
Po nieudanym telefonie mówi: „znowu się pomyliłeś”.
Gdy zapomnisz o czymś ważnym, dodaje: „jesteś beznadziejny”.
A kiedy wreszcie uda ci się coś dobrze, znajduje dziurę w całym: „ale mogło być lepiej”.