Zdarza ci się złapać na tym, że siedzisz przy biurku, a oddech jest płytki, szybki, jakbyś właśnie biegł, choć od godziny nie wstałeś z krzesła?
Albo wieczorem, gdy kładziesz się spać, czujesz ucisk w klatce piersiowej, a myśli krążą wokół tego, co było i co będzie.
Oddech nie przyspiesza bez powodu – często reaguje na to, co dzieje się w głowie, zanim jeszcze zdążysz to nazwać.
Wiele osób słyszy radę: „weź głęboki oddech”.