Iza Kuna ma za sobą trzydzieści lat na scenie i przed kamerą.
Ale nie unika tematów, które wielu z nas wolałoby odłożyć na później: przemijania, wątpliwości, lęku przed tym, co nieuchronne.
W rozmowie ze „Zwierciadłem” opowiada, jak wygląda jej codzienna walka ze strachem - i dlaczego nie zamierza udawać, że go nie ma.
W rozmowie ze źródłem przyznaje, że z perspektywy trzydziestu lat pracy kluczowe stało się dla niej pytanie o sens.