Ktoś mówi coś pod naszym adresem, a my już odpowiadamy ostro.
Kolejka w sklepie się wydłuża, a w środku narasta irytacja.
Dopiero po chwili dociera do nas, że mogliśmy zareagować inaczej.
Napięcie w ciele to sygnał wysyłany przez układ nerwowy, zanim jeszcze świadomie ocenimy sytuację.