Większość z nas choć raz poczuła, że życie nas przerasta.
Że to, co nas spotyka, jest niesprawiedliwe, a my nie mamy na to wpływu.
W takich momentach łatwo wślizgnąć się w rolę kogoś, komu „się dzieje”.
Shapiro na łamach Tiny Buddha, opisując własne doświadczenie z zarządzania zespołem, które zaczęło go definiować jako ofiarę sytuacji.