Zdarzyło ci się kiedyś mieć kilka dobrych wieczorów z rzędu – herbata, wyciszenie, odłożenie telefonu – a potem nagle jeden dzień, w którym wszystko poszło inaczej?
A potem myśl: „znów nie umiem tego utrzymać”?
Problem zaczyna się wtedy, gdy zamiast po prostu wrócić, zaczynamy siebie karać.
To mechanizm, który w psychologii bywa nazywany efektem „wszystko albo nic”.