Większość z nas prowadzi ze sobą nieustanny dialog.
Często jest on zaskakująco ostry – używamy wobec siebie słów, których nie powiedzielibyśmy drugiej osobie.
„Znowu zapomniałeś”, „jesteś beznadziejny”, „inni dają radę, a ty nie”.
Ten język nie pojawia się złośliwie – to stary mechanizm, który miał nas mobilizować.