🔥 Gemini Pro 170 zł -43% CapCut Pro 450 zł -25% do niedzieli Zobacz →
Przejdź do treści
Relacje ze sobą

Trichotillomania: to nie nawyk, to pętla wstydu. Co mówi nowe badanie?

Nowe badanie ujawnia, że wstyd w pełni wyjaśnia związek kompulsywnego wyrywania włosów z lękiem. To kluczowa wskazówka dla osób zmagających się z trichotillomanią i dla terapeutów.

3 min read
Trichotillomania: to nie nawyk, to pętla wstydu. Co mówi nowe badanie?

W środku nocy, w ciszy, która powinna sprzyjać odpoczynkowi, pojawia się impuls. Dłoń sięga ku włosom. Moment nieuwagi, a potem kolejny. Dla wielu osób z trichotillomanią to początek pętli, której trudno przerwać. Badanie opublikowane w 2025 roku przez zespół Mayersona i współpracowników rzuca nowe światło na mechanizm, który napędza to zachowanie: wstyd. Okazuje się, że to właśnie on, a nie sama trudna emocja, może decydować o sile objawów i ich związku z lękiem i depresją.

Kim są osoby, które wyrywają włosy?

Trichotillomania, czyli zaburzenie polegające na kompulsywnym wyrywaniu własnych włosów, dotyka około 1% nastolatków. Liczba ta jest znacznie wyższa, jeśli uwzględnimy zachowania mieszczące się poniżej progu klinicznego. W badaniu Mayersona wzięło udział 128 osób w wieku 13–18 lat, z czego 78,9% stanowiły dziewczęta. Trzy czwarte uczestników wyrywało włosy ze skóry głowy, a ponad połowa – z okolic łonowych. Aż 80,5% robiło to w więcej niż jednym miejscu.

Transowy stan i mechanizm wstydu

Jednym z najbardziej zaskakujących odkryć jest rola tak zwanego „transowego” wyrywania włosów. Nawet 88% badanych przyznało, że zdarza im się to robić w stanie przypominającym trans, a 61,8% doświadcza go regularnie. To więcej niż w przypadku innych, wcześniej opisywanych form tego zachowania. Kluczowe okazało się jednak coś innego: wstyd. Analiza statystyczna wykazała, że wstyd w pełni wyjaśnia związek między nasileniem wyrywania włosów a lękiem. Innymi słowy, to nie samo wyrywanie napędza lęk, ale właśnie uczucie wstydu, które mu towarzyszy. W depresji wstyd odgrywa rolę częściową – istnieją też inne mechanizmy, ale pozostaje istotnym ogniwem.

Co to oznacza w praktyce?

Dla terapeutów i osób zmagających się z trichotillomanią to ważna informacja. Skupienie się na redukcji wstydu, a nie tylko na samym zachowaniu, może przynieść większe efekty. Badanie pokazuje, że osoby z wyższym poziomem wstydu mają nie tylko silniejsze objawy, ale też większe ryzyko współwystępowania depresji i lęku. Wstyd nie jest tu jednak jedynie konsekwencją wyrywania – może być też jego przyczyną. Tworzy się błędne koło – wyrywanie wywołuje wstyd, a wstyd wzmaga przymus.

Jak rozmawiać o tym ze sobą?

Jeśli mierzysz się z podobnym zachowaniem, kluczowe może okazać się złagodzenie wewnętrznego głosu krytyka. Zamiast skupiać się na samokontroli i ocenie, spróbuj przyjrzeć się temu, co czujesz tuż przed impulsem. Mayerson i współpracownicy podkreślają, że wstyd jest emocją złożoną, wymagającą delikatnego podejścia. Nie chodzi o to, by go unikać, ale by umieć go rozpoznać i nazwać, nie utożsamiając się z nim całkowicie.

<p

Redakcja PsychoZen

Redakcja PsychoZen

AUTHOR